Od dziecka żyłam blisko świata baśni. Dziś odnajduję go w starych, antycznych porcelanach, a czasem sama kreuję własne światy, którymi otaczam się w moim domu – tworząc obrazy na drewnie czy wydruki na płótnie. Po reinterpretacji „Dziewczyny z Perłą” zapragnęłam przejść od pięknej klasyki do równie pięknej baśni. Tak powstała „Fantasmagoria”, w której zwierzęta przybierają ludzką postać, niczym kot u Bułhakowa.
Magia języka i poezja w miłości
„Mistrz i Małgorzata” to jedno z moich ulubionych dzieł. Zatrzymuję się przy nim, ponieważ rzeczywistość miesza się tam z baśnią, a zróżnicowany język, niczym kameleon, dostosowuje się do każdego z trzech głównych wątków. W powieści, podobnie jak w życiu, rzeczywistość przeplata się z satyrą, romansem, dramatem i piękną baśnią.
W moim świecie, który tworzę, zwierzęta nie posługują się ironią i groteską. Zamiast tego, używają lirycznego języka, pełnego emocji, pięknych opisów i wzruszających dialogów. Używają metafor i symboli, aby oddać głębię swych uczuć i podkreślić wyjątkowość miłości.

Most między dzieciństwem a sztuką
Miłość, poświęcenie i sztuka splatają się w moim wewnętrznym świecie, którym z radością się z Wami dzielę. Niczym Małgorzata staję w obronie tych wartości, choć jeszcze nie stałam się wiedźmą. Często inspiracją dla mojej twórczości jest „Alicja w Krainie Czarów” i wszelkie pokrewne jej fantastyczne idee.
Choć towarzyszę Wam od 14 lat, dopiero 6 lat temu otworzyłam się na tworzenie obrazów, w których zwierzęta przybierają ludzką postać. Pierwszym z tej serii był „Frederic in Love”.
„Kontemplując egzystencjalny sens letniego zauroczenia, Frederic zanurzył się w myślach o uczuciach wyższych. Jego miłosna zaduma została uwieczniona w pięknej impresji, która stanowi niebanalną dekorację każdej ściany, nadając przestrzeni oryginalnego wyrazu.”
Kontynuując moją twórczość w świecie antropomorficznym, wypuszczam w daleką podróż kolejnych towarzyszy z krainy mojej dziecięcej wyobraźni. Nie zagłębiałam się jeszcze w analizę własnej osobowości, aby dotrzeć do korzeni tej fascynacji, i nie chcę, aby analiza odebrała mi magię tworzenia. Wolę zanurzyć się w świat, w którym zwierzęta, niczym w literaturze i sztuce, zachowują się jak ludzie – mówią, chodzą na dwóch nogach i ubierają się z nonszalancką elegancją.

Podsumowanie
Całą tę opowieść o miłości, poświęceniu i sztuce zamykam klamrą, jaką jest wiara w magię opowieści. Wierzę, że w świecie, w którym zwierzęta mają ludzkie dusze, a miłość wyrażana jest poezją, kryje się esencja tego, co w życiu najpiękniejsze. Moja sztuka jest więc mostem, który łączy dziecięcą wyobraźnię z dorosłą wrażliwością.
Dlatego z radością zapraszam Was do świata nowej kolekcji „Fantasmagoria”, w której moje zwierzęce postaci, ubrane w nonszalanckie stroje, przeżywają swoje ludzkie historie. Już niebawem pełna kolekcja pojawi się na naszej stronie internetowej.
